Panaś  Paweł

Kierownik Sekcji Spadochronowej

Aeroklubu im. Bogusława ,,BODKA’’ Mrozka w Tuszowie Narodowym

Swoją przygodę ze spadochroniarstwem zacząłem w czerwcu 2005 roku. 

 

Jednak pierwszy kontakt z tą dziedziną lotnictwa miałem już od najmłodszych lat. Wynikało to z rodzinnych tradycji lotniczych. Mój ojciec był instruktorem spadochronowym i samolotowym, jego starszy brat członkiem WKS Wawel i swego czasu posiadaczem największej ilości skoków w Polsce, a najstarszy brat pilotem myśliwskim a potem transportowym. 

 

Najmłodsze lata spędzone na lotnisku i obserwowaniu szkolących się skoczków zakiełkowały decyzją, że kiedyś będzie to moje hobby albo coś więcej.

 

Szkolenie spadochronowe zacząłem systemem na linę tzw. (static line) na spadochronach szybujących w Aeroklubie Rzeszowskim. Po przebrnięciu pierwszych etapów szkolenia i rozpoczęcia skoków na dłuższe opóźnienia konieczne było wyruszenie w na strefy zrzutu z samolotami latającymi na 3000 metrów i na większe wysokości w celu dalszego szkolenia i rozwijania pasji. 

 

W związku z dynamicznym rozwojem i popularyzacją skoków tandemowych wzrosło zapotrzebowanie na usługi kamerzystów uwieczniających skok w powietrzu. W latach 2007-2010 w Aeroklubie Podkarpackim byłem kamerzystą przy skokach tandemowych. Filmowanie tandemów stanowi doskonały trening dla osób myślących w przyszłości o byciu  instruktorem AFF w związku z koniecznością dopasowywania się do zmiennych prędkości pary tandemowej. 

Po osiągnięciu minimum potrzebnych skoków w 2010 zrobiłem kurs instruktorski i odbyłem praktyki instruktorskie w Szkole Spadochronowej Omega. Po ukończeniu praktyk zaproponowano mi pracę w strukturach tej szkoły. 

 

W 2011 zrobiłem kurs tandem-pilota i zacząłem skoki z pasażerami naprzemiennie z filmowaniem tandemów na lotnisku w pod częstochowskich Rudnikach.

 

 W 2012 zrobiłem kurs instruktora AFF i zacząłem prowadzić okresowo strefę Szkoły Spadochronowej Omega w Pobiedniku koło Krakowa. 

 

W 2013 zacząłem prowadzić strefę zrzutu Szkoły Spadochronowej Omega w Aeroklubie Rzeszowskim na lotnisku Jasionka. W związku z dynamicznym rozwojem ruchu lotniczego w Porcie Lotniczym Jasionka wykonywanie wysokich skoków wiązało się z dużymi opóźnieniami w planowaniu wylotów. 

 

Do propagowania wysokich skoków i związanych z nimi dyscyplin RW, FF, Bigways, Birdman konieczna jest wolna przestrzeń powietrzna nad lotniskiem. 

 

W związku z tym zacząłem szukać miejsca, które może pozwolić na rozwój i promowanie nowoczesnego spadochroniarstwa. 

Doskonałym miejscem do tej aktywności okazał się Aeroklub im Bogusława „Bodka” Mrozka w Tuszowie Narodowym, gdzie można stworzyć doskonałą bazę szkoleniową dla nowoczesnej strefy spadochronowej tzw. (Drop Zone).